Pomoc można świadczyć na wiele sposobów, nie tylko w mundurze. Sierżant Milena Romańczuk z Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach oddała komórki macierzyste, ratując życie dziecka leczonego w Indiach. Jej historia zachęca do rejestracji w bazie potencjalnych dawców szpiku.
Sierżant Milena Romańczuk, policjantka z Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach, niedawno oddała komórki macierzyste osobie potrzebującej przeszczepu, co dało szansę na życie małemu dziecku w Indiach.
Historia rozpoczęła się około 10 lat temu, kiedy Romańczuk zarejestrowała się w bazie potencjalnych dawców szpiku Fundacji DKMS. Nie spodziewała się, że pewnego dnia otrzyma telefon informujący o zgodności genetycznej z osobą oczekującą na przeszczep.
Taki telefon zadzwonił w lutym bieżącego roku. Okazało się, że znalazła się osoba, której mogła pomóc. Po przejściu niezbędnych badań została zakwalifikowana jako dawca i kilka tygodni temu oddała komórki macierzyste dla pacjenta w Indiach.
Obecnie społeczność czeka na pozytywne wieści o stanie zdrowia dziecka. Policjantka zyskała uznanie za swoją empatię oraz gotowość do niesienia pomocy, a jej działanie udowadnia, że służba drugiemu człowiekowi trwa nawet poza obowiązkami służbowymi.
Odnalezienie zgodnego dawcy szpiku to trudne zadanie, dlatego każda nowa osoba w bazie potencjalnych dawców ma szansę uratować życie innym. Procedura oddania komórek macierzystych jest bezpieczna i bezpłatna, przeprowadzana pod fachową opieką. W większości przypadków pobieranie komórek odbywa się z krwi obwodowej, a rejestracja trwa zaledwie kilka minut.
Osoby, które mogą być dawcami, są zachęcane do rejestracji w Fundacji DKMS. Dla wielu pacjentów z nowotworami krwi i innymi poważnymi chorobami zgodny dawca może być jedyną nadzieją na wyzdrowienie.
W dniu 16 lipca, podczas obchodów Święta Policji w Komendzie Miejskiej Policji w Siedlcach, odbędzie się stoisko Fundacji DKMS, na którym będzie możliwe zarejestrowanie się jako potencjalny dawca szpiku.

